Obiecanki cacanki

Opublikowano 28 sierpnia 2007, Autor: Krzysztof Leśniak

1. Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem
2. Nie będzie koalicji z Samoobrona
3. Cieszę się, ze będę na pierwszej linii walki z Samoobrona .
4. My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy
5. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sadu lub przeciwko komu toczą się sprawy sadowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS
6. W-ce minister sprawiedliwości nie ścigał i nie osadzał w wiezieniu działaczy opozycji w latach 70
7. Wybudujemy trzy miliony mieszkań.
8. Wprowadzimy szybko niższe podatki.
9. Wycofamy wojsko polskie z Iraku.
10. Prawie 200 km autostrad w 2006, to nasza zasługa.
11. Tylko 6 km autostrad w 2007, to wina SLD.
12. Marcinkiewicz, to premier na cala kadencje.
13. Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld).
14. Zredukujemy administrację państwową
15. W rządzie nie będzie byłych członków PZPR.

Czyje to słowa?

VN:F [1.9.11_1134]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Tagi: ,

3 Responses to “Obiecanki cacanki”

  1. Skądś to znam :) Nigdy więcej PiSu!
    Pozdrawiam serdecznie

  2. W slowniku jezyka polskiego, nie ma slow ktorymi moge opisac uczucia (negatywne rzecz jasna) jakie powstaja kiedy slysze slowa: PiS, Prawo i Sprawiedliwosc i wszystkie pochodne.

    Poki jeszcze nie ma cenzury (choc juz tak na prawde jest) ale nie ma bo jest, ale poki co jest bo jej nie ma – wpisuje ten komentarz.

    Tak wlasnie jak tu powyzej mowia politycy PiS.

    Pozdrawiam wszystkich tych, ktorzy jeszcze cos rozumieja. I nie sa „ciemnym ludem” cytujac słowa posla Kurskiego.

    Jamez

  3. a ja myśle, że koalicja z samobroną miała cel:
    1. należałoby mieć większość.
    2. myślę, że po części też chodziło o zniszczenie leppęra – co jak najbardziej się udało.

    Pamiętajcie, że w Polsce są ludzie, którzy nie chcą zmian i zrobią wszystko żeby ich nie było. I wiedzcie, że termin ‘ciemny lud’ działa w obie strony… takie określanie zwolenników PiS-u może się kiedyś zemścić, czego oczywiście nikomu nie życzę.
    Nie bierzcie moich słów jako groźbę czy przestrogę – bo wogóle nie o to mi chodzi. Po prostu zastanówcie się nad nimi.
    Pozdrawiam. :)

Leave a Reply